1. Witek G. "Ale się najebałem"
Statusy typu "Jutro picie!!" czy "Bawimy w Kanciapie!" wręcz wołają o rozwalenie monitora siekierą. Nie trzeba kończyć studiów psychologicznych, by widzieć ich żałosne wołanie o poklask. Ale banda baranów oczywiście da "Lubię to" bo przecież kto nie lubi pić? Oczywiście pod nimi miliony komentarzy "też tam będę! 3mcie się papatki!", "Kuba jak zwykle zarzyga Pawła", "ssij pae", "lubie placki" czy "jacek, nici z seksu ;/ mogę zrobić ci loda", które przez 4 dni będą mi wyskakiwać na głównym, bo jakiś debil dalej offtopuje jak to Anka pokazała cycki. Jeszcze grosze są "rozmowy" pod statusem "Ahh ahh mam okres!" no po prostu kisiel w majtkach! A... i jeszcze głupsze komentarze "przecieka ci", "a ja jestem w ciąży" czy "ja mam dopiero za 2 tyg. haha!". Co kogo kurwa obchodzi czyjś cykl menstruacyjny? Już lepiej, żeby opisywała swój pociąg seksualny w poszczególnych fazach księżyca czy swoje sny! Najlepiej, niech umrze.
2. Anna dodała 348 nowych zdjęć do albumu "Sesyjka"
Jak już oglądnęliśmy tablicę. Czas na fotencje. Czego ja sobie nie robiłam podczas ich oglądania. Bicie, gryzienie, wbijanie widelca w nogę, nacinanie nożem czy zwykłe walenie głową w blat biurka. Szlag mnie jasny trafia jak wchodzę na profil jakiejś osoby i widzę min. 15 albumów w każdym z nich oczywiście 127498 zdjęć. I takie ambitne podpisy: "Z moim misiaczkiem :D:*:*", "Z kaczorkami", "Sesja z Ann" czy "Takie zwykłe, ale zrobione moją zajebistą lustrzanką" które wprost krzyczą: "PATRZCIE, KURWA, JAKA JESTEM WYJEBANA W KOSMOS. GNIJCIE W ROWIE GŁUPKI" Najgorsze są albumy z "tematycznymi" tytułami np. "Niech żyje bal" gdzie na 200 zdjęć, 100 to bohaterka ze swoim "partnerem" w różnych pozach i częściach sali, 50 to te jak tańczą, 20 to zastawa stołowa i to co wpieprzali cała noc, 20 to ujęcia całej klasy a ostatnie 10 to przygotowania do imprezy, czyli właścicielka profilu w maseczce, bez makijażu, jak goli nogi i wąsy, z porannym pryszczem, czy jak jej pies obsikuje buty.
3. Roman wysłał ci zaproszenie do gry "Fashion World"
Nie wchodziłam przez 2 godzinki, a tu OLABOGA! 13 zaproszeń do gry Fashion World, Wampire Wars czy FarmVille. Ale o so chodzi? Czyżbyście tak bardzo mnie lubili? Chcecie, żebym była waszą sąsiadką w "Treżer Ajland"? Aaa... chodzi wam o jakieś pieprzone bonusy, itemki, czy "Ajland kasz". Kiedyś kliknęłam w jedno takie gówno i przez tydzień jakiś bubek, co z nim nie gadałam przez 4 lata pisze mi "wyślij mi red gema". Coooo? Weź spierdalaj gościu. Do gier nic nie mam. Człowiek się może odprężyć jak czeka, aż mu się focie załadują czy jak czyha na nowy status związku swoich sweet przyjaciół.
4. Eugenia zmieniła status związku na "To skomplikowane"
Czwarty raz w tym tygodniu. Siedemnasty w tym miesiącu, a przecież jest środa i dopiero 10. Wszystkie gratulacje całuski i "moje kochanie" pod statusem "w związku" zawsze mam nieodpartą chęć skomentować czymś takim "kto chciał takiego paszteta jak ty?" chociaż sama lepsza nie jestem. Zaś przy wszystkich "Wolnych" powstrzymuje mnie szacunek do samej siebie przed skomentowaniem "i dobrze, już się twój chłopak przekonał jaką jesteś zołzą. Nawet się do burdelu nie nadajesz". Nie przeszkadza mi bycie "w związku", "wdową" czy "wolnym" po prostu zmienianie tego codziennie jest wkurzające.
5. Teodor lubi "Seks w parku" i 54789357 innych stron.
Wchodzisz na profil jakiejś fajnej laski. Lubi fajną muzykę, książki, filmy. Ciekawe co jeszcze. "Pokaż inne strony" powoli najeżdżasz myszką i klikasz. Pasek ładowania wlecze się jak PKP. Co jest kurna? ahhh..."... i 98753458976 więcej". Bez przesady! To leży na pograniczu głupoty i choroby psychicznej. Z tego pierwszego jest bardzo blisko do tego drugiego.

Ludzka głupota ukazuje się w najmniej oczekiwanych momentach. Ale najwięcej jest jej na takich właśnie portalach. Nie lubię ludzi, który codziennie prześcigają się w ilości "Lubię to" czy w ilości komciaków pod fociami z sesji. Gardzę nimi. Ale zawsze dzięki temu wiem, kto gdzie chadza, kto z kim się bawi, i kto z kim aktualnie chodzi. To ważne żeby przetrwać w dzisiejszym świecie. I ważne by móc wykorzystać te informacje w swych niecnych celach.
'Lubię to!'
OdpowiedzUsuńchuj
OdpowiedzUsuńtwój jest mały. to wystarczy
UsuńPewnie brałaś jego fujarę do buzi skoro wiesz? Zresztą jak wystarczy to nie ma problemu, co nie? ;)
UsuńPS. Mój jest duży. Na niektóre nawet za duży.
fajnie, też bym chciała mieć.
Usuń