Muj Wydafca

Nie zamierzam nikogo obrażać, wywyższać się na piedestał cnotliwości, bo i tak już na nim jestem. Jeżeli obrażam twoje uczucia- sory mała, taki lajf. Nie zmienię tego, jeśli ci się podoba- czytaj, jeśli nie, to nie. Piszę dla siebie, własnej samozachowawczej satysfakcji. Zbieżność nazwisk, imion, sytuacji, przytaczanych tekstów, wydarzeń, snów, smaczków z kompotu jak i cała ta pierdolona karma są przypadkowe. Zbyt częste czytanie wyznań młodego grafomana spowoduje zanik znaczącej części IQ. Będziecie szczęśliwsi.
Piszę o tym co mi się w życiu podoba (moje łóżko), czego w życiu nie trawię (ludzi) i jak planuję podbić świat (założę sieć barów i zakładów pogrzebowych). Piszę, bo lubię.

A czemuż taki talent miałby się marnować, no nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Anonimy dostaję wetknięte w pranie. Tyle smaczku w życiu mi wystarczy.