Rzucił cię chłopak, jesteś gruby, masz pryszcze, ojciec nie chce zabulić za nowego iPhone'a a mama nie dała na nowe GTA V? Nic straconego. Mały szantaż emocjonalny jeszcze nikogo nie zabił. A jak zabił, to znaczy, że nie chodziło o nowe Airmaxy. Samobójstwo to sztuka, co potwierdzają Japończycy, którzy ze zwyczajnego seppuku uczynili pewnego rodzaju rytuał. Oczywiście w Kraju Kwitnącej Wiśni najwięcej samobójstw popełnianych jest w formie banalnego skoku z okna miejsca pracy. To najprostsza opcja, nie do końca skuteczna, ale zawsze jakiś efekt zaskoczenia jest. W jaki sposób mieć 100% powodzenia? To już po przerwie na reklamę i siku.
Tabsy i alko
Najbardziej banalna i pierwsza próba samobójcza, którą znam z piosenki Łzów "Opowiem wam jej historię". Ostatni rok wakacji w przedszkolu, rok 2000, okna otworzone, a my jedziemy starym Mitsubishi nad morze. Wiatr rozwiewa nam włosy i przewiewa łokcie, a w głośnikach dudni zawodzenie Ani Wyszkoni. Czy mogło być piękniej? Tak, mogliśmy stanąć na popas w McDonaldzie. Okazuje się bowiem, że zapomniałam z domu wiaderka, grabek, sitka i foremek. Płacz i zgrzytanie zębów. Kurwa, zamiast lansować się na wybrzeżu z nową foremką to ja w płacz. I wtedy narodziło się uczucie beznadziejności, które towarzyszy mi po dziś dzień. Jako naczelny lekoman i nadworny alkoholik jestem odporna na wstrząśniecie i mieszanie. Jeśli wy zamieszacie za mocno, to najwyżej zrobią wam płukanie żołądka. Nic więcej. I dostaniecie opierdol od matki, za rachunek za telefon - bo musieliście się nagrać wszystkim znajomym na pocztę. Opcja dobra dla nieśmiałych i skromnych.
Skok przez płot
Taki jeden też już skakał i został legendą, ale był Bogiem, uświadom to sobie. Był też taki, co skakał i przy okazji zabił jakąś laskę. Była też taka, co jak skoczyła to spadła na maskę samochodu i potem wyszła za mąż za jego właściciela(z wieży Eiffla skakała). Dochodzimy do konkluzji takiej, że jakbyś nie skoczył to i tak zrobisz trochę szumu. I w dodatku ma 33% szans na odnalezienie drugiej połówki, ale musisz wybulić na bilet. Jak masz hajs, i lubisz pewną dozę dramatyzmu, skok z budynku otoczonego gapiami, policją i karetkami jest idealnym miejscem dla ciebie. Oczywiście nie zapomnij powiadomić odpowiednie służby przed aktem końcowym. Najlepiej będzie, jak poprosisz znajomych, żeby to nagrali, może puszczą to w wieczornych faktach.
Lina się przecina
Na życiowej szubienicy wisiałam wiele razy, ale wisielce kojarzą mi się z onanistami w średniowieczu i ponurymi widokami wzdłuż lokalnych dróg XVI-wiecznej Francji. Już jako dziecko uwielbiałam owijać sobie szyję wstążkami, sznurami, gumkami od majtek czy skakanką. Efekt końcowy był taki, że zaczynałam bawić się nożami, gdyż wszystko co długie (nawet torebki z długimi paskami) były zbyt głęboko schowane. Ogólnie nie polecam, bo albo żyrandol nie wytrzyma (tu mam na myśli końcową scenę "Wojny państwa Rose"), albo mama przyniesie wam podwieczorek do pokoju i zapyta czo to za nowa moda z tymi paskami na ryju.
Gaz, gaz, gaz, gaz, gaz, do dechy gaz
Przekleństwa Niewinności, ostatnie scena. Lux (Kirsten Dunst) siedzi w samochodzie. Policjanci otwierają drzwi do garażu, z którego wydobywa się okropny smród. Fajna sprawa, ale tylko na filmach. W swoim nowym mieszkaniu mam kuchenkę gazową, ale zbyt duża ilość gości o każdej porze dnia i nocy przeszkadza mi w wypełnieniu mojego małego marzenia. Może się też przy takim wyczynie, że masz nieszczelne okna i jeszcze wybulisz na wstawianie nowych, albo coś. Rozumiesz, leżysz sobie, myśląc o szkolnej miłości - Grażynie, czekasz aż zacznie ci się kręcić w głowie, a tu lipa. Do tego nie możemy dopuścić. Może być tak, że od smrodu się zrzygasz.
Koka, amfa, meta, koka?
Tym razem Breaking Bad i ukochany Pulp Fiction (Thurman nigdy nie była tak seksowna jak wtedy z zakrwawioną twarzą). Ale i tak nas nie stać na złoty strzał. Nawet, jeśli weźmiemy wszystkie oszczędności babci. Nawet. A jeszcze wam się spodoba! (wiem, co mówię)
Jedziemy... autostopem
Rzucanie się pod pociąg, samochód czy inne środki transportu świadczy jedynie o tandeciarstwie, braku wyczucia estetycznego i narcystycznym egoizmie, bo przecież "Co mnie to obchodzi, że ludzie jadą tym pociągiem do pracy, skoro JA mam ochotę się zabić i zatamować ruch pociągowy na najbliższe kilka godzin" Pociągi jadą tak wolno, że jeśli się rzucisz z mostu na przejazd, to najwyżej złamiesz rękę. A jeśli już wybierzesz jakieś pedolino co pędzi 152 km/h to zważ na to, że nikt nie chce oglądać twoich wnętrzności, chyba że jest lokalnym śledczym, grabarzem czy należy do rodziny Aegypiinae.
Kaczuszka
Naturalnym odruchem, gdy wpadniemy do wody jest rozpaczliwe wydostanie się na powierzchnię. Utonięcie, jako rodzaj śmierci, udaje się jedynie przy pomocy lokalnych gangsterów, gdy za bardzo zabalujemy z dziewczyną lokalnej, polskiej podróbki Vita Corleone w oryginalnym dresie Adidasa. Dodatkową atrakcją są cementowe buty (hit sezonu, bo nikt na dzielni takich nie ma). Z drugiej jednak strony jak można utopić się w lokalnym strumyku? Nie wiem. Boję się salmonelli. Jeżeli bardzo wam zależy na wyglądzie z Avatara i opuchliźnie, to poproście kogoś, kto was nienawidzi tak bardzo, że utopiłby was w łyżce wody.
Broń
Broń biała? Jeśli tak to tasak, czy nóż rzeźnicki? Harakiri? A masz katanę? Gnat? Rewolwer? Kusza? Strzelba? A może łuk? Wybór nie jest prosty. Notka rozwlekła mi się jak kazanie księdza Jacka na Boże Narodzenie, więc nie będę tu opisywała całego przygotowania i czyszczenia wiatrówki. Jeśli nie umiesz posługiwać się nawet nożyczkami, to nie dotykaj się broni, nawet tej z pegazusa, bo zrobisz sobie krzywdę.
Smaczek:
"Brzytwa kaleczy
rzeka jest mokra
od kwasu piecze
ciągnie od okna
broń się zacina
gaz może mdlić
zrywa się lina
już lepiej żyć"
D. Parker
Pamiętajcie dzieci, życie nie kończy się na nowych vansach i fotkach na instagramie. Jeżeli już gorzej być nie może (zacznij się bić deską po nodze), a może i tu musicie mi wierzyć, zapamiętajcie jedną rzecz: żyletką tniemy wzdłuż ulicy, nie w poprzek (wbrew temu co pokazują w hAmerykańskich filmach).
A ja marzę o takim pięknym samobójstwie pt. "pierdolnięcie w ścianę" :) Kradnę sportowy samochód, rozpędzam się do 200km/h i nie hamując wpierdalam się w jakąś twardą, grubą ścianę. Jebać pasy bezpieczeństwa!
OdpowiedzUsuńpamiętaj, żeby przed jazdą sprawdzić poziom oleju w silniku, płyn hamulcowy i inne głupotki. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Usuńhaha, u mnie w gimbazie byl jeden zjeb, ktory polknal cale opakowanie ibupromu (*zawartosc opakowania) i popil cola. trafil na plukanie zoladka.
OdpowiedzUsuńskakanie z wiezy ajfla jest gaaayyyy, a wojna panstwa rose mi sie nie podobala. jej, jak ciezko tym samobojstwem!
OdpowiedzUsuńdzieci naprawde maja dziwne problemy. coz.latwe zycie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam wiecznie seksi pania k.!
Jeśli będę na skraju wytrzymałości psychicznej, skorzystam z Twojego poradnika. ;D
OdpowiedzUsuńA co z hipotermią? Zima w końcu idzie...
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na leczenie. Poważnie.
OdpowiedzUsuńDobre, hm może kiedyś się odwarze i będzie jednego pasorzyta mniej:)
OdpowiedzUsuńgówno wiecie o prawdziwych problemach.
OdpowiedzUsuńdokładnie...
Usuńzgadzam sie... :/
UsuńWy skurwysyny, z czego się tak cieszycie
OdpowiedzUsuńczesc jak bezboleśnie się zabic nie chce mi się żyć
OdpowiedzUsuńCo wy wiecie o życiu i zabijaniu się? Ja tam się utopię "Przecież po coś mi w życiu musi się przydać brak umiejętność pływania " XD
OdpowiedzUsuńNiby jestem przystojny, mądry - mam miłość ( TYLKO 2 osoby ).
OdpowiedzUsuńSą daleko, w Gdańsku, mają choroby i 80 lat, babcia i dziadek.
Rodzice zmarli w tej chorobie.
Jestem sam na wózku, mam depresje, lęki, sram pod siebie,
brak oddechu, zaraz się uduszę, ledwo pisze,
Sam w chorobie + 1000 innych problemów.
WSZYSTKO się ułoży, tak : "życie jest piękne".
Nawet jak się naprawi, to na chwile, tak działa depresja i dalej lipa.
Za jakiś czas zdechnie, w bólach, w łóżku.
Jak umrzesz przez służbę zdrowia, np w szpitalu, karetce - jest OK.
Nic ich nie ruszy bo śmierć to ryzyko zawodowe.
a SAMOBÓJSTWO jest złe, patologia, jest OK.
dzieki ziomeczki :D pjestem zjebany i przeglandam kfejka jurz wiem co to smircx :P :D :) ;)
OdpowiedzUsuńXddd
OdpowiedzUsuńPOLECAM DZIAŁA
OdpowiedzUsuń