I tak mnie wzięło, że chłopaków to się szybciej posądza o gejowanie niż dziewczyny o lesbijstwo. Bo na przykład weźmy takiego 27-letniego kolesia. Wiadomo, że się matka, czy ojciec martwi czy jej/jego syn nie jest gejowy. Bo jak na dodatek dziewczyny nie ma, to troszku podejrzane. Bo jest tak, że jak dzieci wkraczają w pewien okres, to się wszyscy wokół pytają o dziewczynę, o chłopaka, o dzieci. A na przykład w przypadku dziewczyn to tak szybko nie jest. Mówi się że chce karierę zrobić, wyrobić sobie pozycję, i dopiero przed trzydziestką są pytania czemu nie ma jeszcze męża, że starzeje się i nikt jej nie będzie chciał, że dzieci nie ma, a w nich ponoć przyszłość.
I raczej w naszym społeczeństwie utarło się tak, że częściej się słyszy i mówi o gejach, niż o lesbijkach. Prawie każdego "kawalera" posądzamy o gejowsko, a dziewczyny to tak jakoś głupio od razu o lesbijstwo posądzić.
Przykład: Dwóch studentów. Mieszkają razem. Zaraz znajdzie się jakiś moherowy żołnierzyk, co powie że oni to geje są! A jak dwie dziewczyny mieszkają razem, to się mówi, że zaradne, że koszty tną, że na lepsze jutro pracują.
Kolejny przykład. Dziewczyna przez dłuższy czas nie ma chłopaka, to się mówi, że chce odpocząć, że chce poszukać odpowiedniego, że sprawdza czy ktoś się nadaje. Ale jak chłopak przez dłuższy czas nie ma dziewczyny i mówi, że na razie nie szuka, to od razu wszyscy wokół podejrzewają, że jest gejem. Choć z drugiej strony jak dziewczyna jest przed trzydziestką, to od razu że starą panną zostanie, że musi być okropna skoro nikt jej nie chce. Kolejny przykład. Dwie bliskie przyjaciółki. Chodzą na piwo, do klubu potańczyć, to jest fajnie. Nawet jak chłopaków nie mają, to się mówi, że maja jeszcze czas itp. A jak jest dwóch bliskich przyjaciół i ciągle tylko na piwo w "męskim gronie" to, to jest podejrzane, a jak żaden dziewczyny nie ma, to już w ogóle jakiś hardkor! Każdy chce, żeby jego dziecko w końcu się ustatkowało, zmądrzało, a jak mija taka magiczna granica, to się wszyscy właśnie o takie rzeczy dopytują.
A tu na przykład 20 lat na karku i jeszcze dziewczyny nie miał. Możliwe, że się nawet nie całował. A jak dziewczyna nie ma chłopaka w wieku 20 lat, to że łatwa nie jest, że nauka się liczy i dobrze, że nie ma, bo po co komu jeszcze jedna młoda matka.
Czemu się więcej rozmawia o gejach? Czemu tak trudno rozmawiać o lesbijkach. No tak. Dzięki filmom porno ukształtowała się myśl, że lesbijki to tylko młode, ładne i zawsze chętne. I, że z tego się wyrasta. A geje są brudni, źli, gwałcą dzieci i są obleśni.
Jeżeli nie masz dziewczyny to jesteś gejem. I nie ma bata. Idź i szukaj. A jeśli nie, to może zaproś jakąś koleżankę na piwo, być może coś wyjdzie z tego, a przynajmniej ojciec nie będzie się martwił o honor rodziny.

