Od wieków w naszym ukochanym zaściankowym kraju krąży wiele irracjonalnych i zabobonnych przesądów dotyczących życia, miłości, przyszłosci czy przyszłego męża. Z pokolenia na pokolenie widać że ludzie albo mają niższe IQ albo wierzą w przesądy tak mocno, jak w wygraną w lotka (tak, na pewno kiedyś wygracie. Okrągły milion). Jestem brutalna. Prawda również. A brutalna prawda od brutalnego człowieka boli bardzo bardzo. Aż za bardzo. Na prawdę sądzicie że jeśli swędzi was lewa ręka, to na pieniądze? A prawa na znajomości?
GÓWNO PRAWDA!
Otóż, od dłuższego czasu swędziała mnie ręka, by nie być gołosłownym to powiem, że prawa. A jak prawą ręką się witamy, to z pewnością przyjdzie nam poznać kogoś nowego, bo witać się będziemy. A nuż, będzie to prezydent czy perkusista Andrzej! Ważne, że będziemy wśród ludzi i powinniśmy zażyć więcej leków przeciwdepresyjnych. To się przygotowałam, rękę umyłam, zupę lewą jadłam, żeby nie zaplamić rękawa, nie przeciążyć prawej ręki. A tu co? Gówno właśnie. Albowiem nikogo nie witałam, nikogo nie poznałam, nikt ręki nie wyciągnął. Nawet po pieniądze. (aż dziw bierze)
MIT OBALONY.
PS. Coś za dużo zjadłam pomidorów i żem sokiem pomarańcznym przepiła to mi ta cholera znów wyskoczyła na ręce, czerwona taka jak szatan, wysypka swędząca.
Bo powinien swędzieć nos, żeby było na miłość, moja kochana!
OdpowiedzUsuńależ mnie swędzi cały czas. ale to chyba od tabaki.
OdpowiedzUsuń